Sławomir Świerzyński z Bayer Full po 25 latach musi przeprosić. Jest prawomocny wyrok sądu

Sławomir Świerzyński (60 l.), lider zespołu Bayer Full, nielegalnie grał jedną z popularnych piosenek. Gwiazdor disco polo będzie musiał oficjalnie przeprosić autora - Grzegorza Bakułę i zaprzestać rozpowszechniania nieswojego dzieła.

LINKI SPONSOROWANE: Usługi finansowe - Usługi na najwyższym poziomie - Sprawdź nas koniecznie!
LINKI SPONSOROWANE: Kalkulator OC AC - Najtańsze oferty UBEZPIECZEŃ na rynku!
LINKI SPONSOROWANE: Sklep z gadżetami - Gadżety które zaskakują!
LINKI SPONSOROWANE: Suplementy diety - Suplementy wspomagające odchudzanie, zdrowie,urodę!
LINKI SPONSOROWANE: To miejsce może być Twoje! Napisz do nas i kup swoją reklamę!
Sławomir Świerzyński z Bayer Full po 25 latach musi przeprosić. Jest prawomocny wyrok sądu
Foto: Facebook



Sławomir Świerzyński z Bayer Full po 25 latach musi przeprosić. Jest prawomocny wyrok sądu

Spór rozpoczął się, gdy utwór "Piosenka Tawerna pod Pijaną Zgrają" miała być opublikowana jako singiel zespołu Bayer Full, jednak bez wiedzy pierwotnego twórcy. Faktycznym autorem utworu jest Grzegorz Bakuła. Muzyk to założyciel grupy Wały Jagiellońskie, która grała takie hity jak "Córka rybaka" i "Monika dziewczyna ratownika".

Przed ogłoszeniem wyroku lider Bayer Full bronił się, mówiąc:

Teraz sąd uznał, że Świerzyński naruszył prawa autorskie, podając błędne dane autora wykonywanej przez siebie piosenki. Jako twórcę w dokumentacji podano przed laty "B. Marcinkiewicza". Co zaskakujące, to nazwisko w bazie ZAiKS-u nie istnieje. Sprawa w Sądzie Okręgowym w Płocku trwała dwa lata. Muzyk przez cały czas miał wypierać fakt, iż naruszył prawa faktycznego autora "Tawerny...". 

Świerzyński odwoływał się od wyroku sądu, ale ostatecznie przegrał. Gwiazdor disco polo jest zobligowany do oficjalnych przeprosin, a także musi zniszczyć wszelkie nośniki, na których znajduje się feralny utwór Bakuły. 

To nie pierwszy raz, gdy lider Bayer Full ma kłopoty z prawem. W lipcu opisywaliśmy kontrowersyjną sprawę dotyczącą sprzedawania kołder seniorom. Świerzyński wykorzystał materiały innej firmy poświęcone Janowi Pawłowi II w pocztówce multimedialnej dla spółki, która organizowała pokazy luksusowej pościeli. Wówczas sąd uznał Świerzyńskiego również za winnego naruszenia praw autorskich i czerpania korzyści majątkowej z cudzej własności. 

Źródło: Pomponik.pl


Źródło: NewsDiscoPolo.info