Niewzruszona Magdalena Narożna ripostuje słowa byłego męża o niespłaconym domu: "Albo się ma klasę, albo nie"

"Piękna i Młoda" Magdalena Narożna, która ma za sobą kolejną już publiczną przepychankę z byłym małżonkiem, dość niechętnie odniosła się do jego słów. Teraz zapewnia bowiem, że temat jest dla niej już zamknięty.

Promuj najlepszy portal o muzyce Disco Polo! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze. Sklep z suplementami diety
Niewzruszona Magdalena Narożna ripostuje słowa byłego męża o niespłaconym domu: "Albo się ma klasę, albo nie"
Foto: Instagram



Magdalena i Dawid Narożni goszczą na łamach kolorowej prasy głównie za sprawą kolejnych medialnych przepychanek. Niedawno medialny konflikt zwaśnionych byłych małżonków znów się zaognił, a wszystko przez materiał Dzień Dobry TVN, w którym wokalistka Pięknych i Młodych oprowadzała reporterów po swoim domu i zapewniała, że wszystko zawdzięcza sobie i jest niezwykle dumna ze swoich dokonań.

Szybko okazało się, że nieco innego zdania jest jej były mąż, Dawid Narożny. Wokalista zdecydował się wystosować odezwę w formie serii filmików na Instastories, w których nie tylko wytknął byłej ukochanej niespłacony dom, lecz także napomknął o rozwodzie kościelnym, na który Magdalena Narożna podobno nie chce mu udzielić zgody.

Muszę Wam powiedzieć, że zakochana para bawi się i rządzi w domu pięknie urządzonym. Szkoda tylko, że byłemu mężowi nie do końca spłaconym. No, ale komornicy muszą mieć z czego żyć(...) Może prawie-żona zechciałaby swojemu byłemu mężowi w końcu udzielić zgody na rozwód kościelny, przed którym zupełnie nie wiem dlaczego, tak cały czas się broni? - dopytywał kąśliwie.

Wygląda na to, że medialna odezwa przyniosła rezultaty, bo słowa byłego męża najwyraźniej dotarły do samej zainteresowanej. W trakcie rozmowy z dziennikarką portalu Jastrząb Post padło bowiem pytanie o ewentualną odpowiedź, którą chciałaby mu przekazać. Co ciekawe, Narożna uznała, że nie chce komentować jego słów ani dawać mu uwagi, której, jak sama twierdzi, najwyraźniej łaknie.

Ja myślę, że spotkaliśmy się tutaj, aby rozmawiać o mnie i ten temat u mnie jest zakończony. Jak ma się gdzieś kończyć, to zupełnie nie w mediach. Sądzę, że to chyba o to chodzi, aby rozmawiać o nim, a ja nie mam ochoty, aby o nim rozmawiać, bo skupiam się na sobie, a nie na nikim innym - próbowała wybrnąć.

Co natomiast sądzi o postawie Dawida? Tu padła krótka, acz treściwa odpowiedź.

Albo się ma tę klasę, albo się nie ma - odgryzła się po raz kolejny.

Myślicie, że to faktycznie koniec ich medialnych sporów?

Źródło: Pudelek.pl


Źródło: NewsDiscoPolo.info