Danusia Martyniuk jest załamana sytuacją! Stara się bronić syna!

W tym roku święta wielkanocne okazały się być bardzo smutne dla rodziny Martyniuków. Syn Danusi i Zenka Martyniuków znów trafił do więzienia i to tuż przed samą Wielkanocą.

Danusia Martyniuk jest załamana sytuacją! Stara się bronić syna!
Foto: Danuta Martyniuk / Źródło: / facebook.com/danuta.martyniuk.3



Syn znanego wokalisty klika dni temu został przymusowo skierowany na kwarantannę, gdyż niedawno wrócił z Niemiec. 

Miał też przebywać przez jakiś czas w Holandii. Po powrocie objęła go więc rutynowa kontrola, którą przeprowadzali policjanci. Okazało się jednak, że mężczyzna ją złamał i przy okazji okłamał policjantów. 

"Funkcjonariusz wszedł na klatkę schodową i tam zobaczył wbiegającego do mieszkania mężczyznę. 31-latek w sposób bardzo lekceważący odnosił się do obowiązku kwarantanny i zapowiedział, że nie będzie go przestrzegał" - potwierdził nadkomisarz Tomasz Krupa w rozmowie z radiem Białystok.  

Prokuratura w Białymstoku postawiła Danielowi M. zarzuty dotyczące łamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. 

Dodatkowo 31-latek został ukarany ośmioma mandatami po 500 złotych za niestosowanie się do przepisów prawa, a inspektor sanitarny nałożył na niego karę 10 tys. za notoryczne łamanie kwarantanny po powrocie z Niemiec.

Całą tą sytuacją, która wydarzyła się tuż przed Wielkanocą jest załamana mama Daniela, Danuta. Choć sytuacja jest patowa, a zawinił sam aresztowany, to matka stoi za nim murem. 

"Daniel w ostatnich dniach nie przebywał za granicą. Jakoś niedawno mówił nam tylko, że jedzie do Gdyni. Natomiast o żadnym dalszym wyjeździe nie było mowy" - mówiła w rozmowie z "Faktem".

Danusia nie wytrzymała, gdy w internecie pod jednym z artykułów o całej sytuacji rozgorzała dyskusja na temat postępowania Daniela. 

"Pozamykajcie te mordy" - napisała mało wybrednie matka. - "Serce matki jest zawsze przy dziecku jakie by nie było i Kocham go całym sercem. Dziękuję ludziom którzy nas wspierają i piszą dla nas pozytywne komentarze, podtrzymują nas na duchu. A ci którzy nam wbijają nóż w serce to tacy sami bandyci jak media i jak pewnie policjant z Białegostoku".

pomponik.pl