NewsDiscoPolo.info
Najlepszy portal o muzyce Disco Polo

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

„Zenek Martyniuk nie żyje”! Szokujące wpisy w mediach społecznościowych

Zenon Martyniuk (49 l.) padł ofiarą okrutnej manipulacji. W mediach społecznościowych pojawiły się fake newsy donoszące o rzekomej śmierci gwiazdora disco polo! Na szczęście artysta ma się dobrze.

- Reklama -

0 571

- Reklama -

W życiu Zenona Martyniuka słodko-gorzkie chwile. Z jednej strony musiał mierzyć się z kłopotami z synem, który nie dość, że ostro skonfliktował się z żoną i teściami, to jeszcze został aresztowany za posiadanie marihuany. Wydaje się jednak, że u Daniela zaczyna układać się coraz lepiej. Wyjaśnił sobie pewne sprawy z Eweliną, a niedawno został ojcem.

Z drugiej strony „król disco polo” bardzo cieszy się z pojawienia się na świecie pierwszej wnuczki. Mała Laura na pewno już skradła jego serce.

Fake news o śmierci Zenka Martyniuka Facebook
Fake news o śmierci Zenka Martyniuka / Facebook

Niestety, miłe rodzinne wydarzenia mogą zostać przyćmione przez okropne plotki z internetu. „Zenek Martyniuk nie żyje” – czytamy w fake newsach, które szerzą się na Facebooku.

Niektórzy uwierzyli szokującym nagłówkom i odwiedzili strony internetowe z nieprawdziwymi doniesieniami na temat Martyniuka. Niestety, niebezpieczne odnośniki udostępnili dalej, tym samym narażając innych użytkowników sieci.

Fake news o Zenonie Martyniuku / Facebook
Fake news o Zenonie Martyniuku / Facebook

Ofiarami tego typu ponurego żartu padli wcześniej inni artyści, m.in. Franciszek Pieczka, Janusz Gajos, Tadeusz Sznuk, Jan Pietrzak i Marcin Miller.

„Zenek Martyniuk nie żyje”! Szokujące wpisy w mediach społecznościowych
5 (100%) 1 głos[y]

Chcesz być na bieżąco z ciekawymi informacjami dnia? Polub nas na Facebooku!

Zobacz również:  Kulisy wesela syna Zenka Martyniuka. Ile kosztowało?
Źródło Pomponik.pl

Jeśli lubisz muzykę disco polo to nie możesz przegapić żadnej informacji.

Może ci się spodobać również

loading...
TELEDYSK TYGODNIA

Tomasz Niecik - Gdzie ci herosi

Zostaw swój komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.